|
Po dzisiejszej porażce w stolicy z Legia Warszawa nadal Lechia Gdańsk zajmuje w tabeli ósme miejsce z 14 punktami. Tak więc, wydawałoby się , że nie jest najgorzej. Według mnie jest jednak zle i uważam , że kiedy trzeba zespół chwalić to trzeba to czynić , ale też kiedy na to zasłuży trzeba go ganić. Taka chwila własnie nadeszła , żebysmy nie obudzili się za pózno.
Lechia rozegrała w niedzielę kolejny słaby mecz tylko o ile w poprzednich meczach Biało - Zieloni próbowali cokolwiek zdziałać, to w spotkaniu z Legia to nie była różnica klasy a przynajmniej trzech. Bardzo słaba i wręcz koszmarna gry Lechii rozpoczęła się mniej więcej od spotkania z Górnikiem. Wtedy takak naprawdę Lechia oddała jeden strzał , strzeliła bramkę a pózniej stosowała manewr „obrony Częstochowy” co się jej udało. W grze z przodu to była już jednak jedna wielka tragedia. Dalej było już coraz gorzej. Zero pomysłu na grę i akcję Lechia zaprezentowała tydzień temu w spotkaniu z Jagiellonia przegrywajac bez dogodniejszych sytuacji strzeleckich 2:0. Mecz z Legia Warszawa to był już jednak koszmar. Lechia zagrała w miarę przyzwoicie przez pierwszych dziesięć minut meczu , a pózniej rzadziła na boisku Legia. Ogladałem to spotkanie na żywo i serce się krajało jak Biało - Zieloni nie potrafili wyjsć z własnej połowy z piłka nie mówiac już o próbie jakiegokolwiek ataku. Piłkarze Lechii w pierwszej połowie biegali bez produktywnie za piłka a w drugiej połowie robili to samo tyle , że chodzac. W kolejnym meczu widać , że Lechia jest wstanie na przyzwoitym poziomie zagrać góra pierwsza połowę , a druga to jest chaotyczna obrona. Nie rozumiem jednak dlaczego trener Lechii zagrał z Legia w Warszawie tak ofensywnie ? Idac na wymianę ciosów z Legia na jej boisku przy takiej różnicy piłkarzy to jest samobójstwo. A na taka grę pozwolił trener Biało - Zielonych. Przyniosło to skutek w pierwszych 10 minutach a pózniej Lechia grała tak jakby nie miała już sił i położyła się przed stołecznymi piłkarzami.
I mam naprawdę dosć tłumaczenia przez zarzad i niektórych kibiców gry i wyników Lechii tym , że jestesmy beniaminkiem i mamy zdobywać punkty tylko u siebie. To jest smieszny minimalizm !!! Były mecze jak choćby z Polonia Bytom czy też GKS-em Bełchatów gdzie powinnismy wygrać , ale błędy trenera w zmianach i taktyce te punkty nam odebrały. Nie można tłumaczyć nie możliwosć wyjscia z własnej połowy przez 45 minut i nie stworzenie żadnej sytuacji strzeleckiej tym , że jest się beniaminkiem i mimo , że jest się wyżej w tabeli jak choćby od Jagielloni to nie stworzyć żadnej sytuacji . I to się powtarza , ponieważ w drugiej połowie nie zagrozilismy ani Górnikowi , ani Jagielloni ani Legii. Jesli jednak nie idzie z przodu to trzeba chociaż zabezpieczyć tyły , w końcu prowadzi nas były srodkowy obrońca Legii i reprezentacji Polski który został tak miło i serdecznie przyjęty przez kibiców Legii podczas niedzielnego meczu. A my mamy w obronie jeden wielki bałagan. Idac dalej w srodku pola nie ma kto rozgrywać dobrze piłki, przejmować i atakować a idac jeszcze dalej napastnicy nie maja z czego strzelać , a sami nie potrafia wypracować sobie sytuacji strzeleckich i mamy to co mamy. Chcę także zwrócić uwagę na bramki jakie strzela Lechia Gdańsk., Piłkarze Lechii strzelaja piękne bramki często uznawane za gole kolejki , ale sa to tylko i wyłacznie pojedyncze strzały które akurat wpadły do bramki. Nasz podstawowy duet napastników Paweł Buzała - Maciej Kowalczyk strzelił w 11 meczach tylko trzy bramki.
Proszę Państwa ja wiem , że ósme miejsce i 14 punktów niektórych może zadowalać, ale trzeba pamiętać , że tyle punktów zdobylismy tak naprawdę w najłatwiejszych meczach w lidze , a teraz czekaja nas najtrudniejsze po których możemy bardzo spasć w tabeli. Nie wspomnę już o stylu gry Lechii która nie powinna zadowalać żadnego kibica Lechii.
Kolejna sprawa to nasi młodzi piłkarze z różnych roczników. Lechia utrzymuje wiele młodych roczników , praktycznie każdy rocznik ma swoja drużynę. Biało - Zieloni maja trochę sukcesów w juniorach. Tylko ja się pytam gdzie sa ci piłkarze ? Z tylu młodych drużyn nie ma żadnego piłkarza który mógł by się chociaż obijać o pierwszy skład Lechii w Ekstraklasie. Dziwię się , że zarzad Lechii który tak skrupulatnie podobno liczy każda złotówkę i nie ma pieniędzy na transfery toleruje taki obrót spraw. Przecież te roczniki sa po to , aby pierwsza drużyna Lechii miała swoich młodych zdolnych piłkarzy a tym czasem jest zupełnie odwrotnie , bo klub musi sprowadzać zawodników z innych klubów co mu i tak nie bardzo wychodzi.
Po euforii zwiazanej z awansem pojawia się szara rzeczywistosć. Widzę dwa sposoby rozwiazania problemu wyników i stylu gry Lechii. Pierwszy to zmiana trenera, na szkoleniowca z wizja i charyzma. Najpierw dałbym jednak szansę trenerowi - Zielińskiemu czyli ultimatum szesciu punktów w najbliższych czterech meczach. Jesli jednak nie zmiana trenera , to kupienie dobrych klasowych piłkarzy w cenie około pół miliona jeden , i wtedy każdy trener będzie mógł poprowadzić taka drużynę. Co do innych spraw jak np. stadion , kibice i młode drużyny to tym musi się już na poważnie zajać zarzad , a nie telefoniami komórkowymi itd. Jesli się chce poprawiać wizerunek klubu to najlepszym sposobem na to sa wyniki osiagane w lidze.
Zdaję sobie sprawę , że sa to bardzo szorstkie słowa ale uznałem , że po ostatnich meczach ktos w końcu musi napisać jak to naprawdę wyglada , zamiast chować głowę w piasek. Jesli Lechia jednak odmieni się i zagra dobry mecz z Lechem to będę pewnie musiał odwołać to co tu napisałem co zrobię z reszta z wielka przyjemnoscia. Taka jest jednak moja opinia do tego o się obecnie dzieje w klubie.
|