Kibice dodali nam skrzydeł i dlatego zagralismy tak, jak zagralismy - powiedział nam debiutujacy przy Traugutta 20-letni Paweł Buzała. Piłkarz, który w trakcie przerwy letniej przyszedł do Lechii z poznańskiego Lecha, wyszedł do gry w pierwszym składzie na prawej stronie pomocy.

Gratulujemy trzech punktów. Pierwszy komplet Lechii w tym sezonie i pierwszy pana w Lechii.

- Zgadza się. Był to pierwszy mecz przed własna publicznoscia i pierwsze punkty. Cieszę się, że dołożyłem do tej wygranej swoja cegiełkę, a jako zespół cieszymy się ze zwycięstwa.

Jakie wrażenia z debiutu przed gdańska widownia?

- Zawsze wiedziałem, że publicznosć na Lechii jest bardzo dobra, że dobrze się tutaj gra. Kibice sa tłumnie zgromadzeni na stadionie, dodaja nam skrzydeł i dlatego gramy tak, jak gralismy dzisiaj.

A jak oceni pan swój występ?

- Na poczatku było trochę ciężko. Nie miałem w ogóle piłek na prawej stronie, a jak wiadomo, moja nominalna pozycja jest atak. Nie narzekam, że gram na prawej pomocy, bo występuję tam, gdzie trener mi poleci. W drugiej częsci gry było trochę lepiej, częsciej właczałem się w akcje ofensywne. Myslę, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej.

Stawiacie sobie jakis konkretny cel przed meczem z Górnikiem Polkowice?

- My chcemy wygrywać każde spotkanie. Nie stawiamy sobie żadnych innych celów. Chcemy zagrać dobrze, skutecznie i znów przywiezć punkty do Gdańska.

zródło : lechia.gda.pl