Lechia wraca na tarczy z Płocka

Niestety bilans ostatnich naszych trzech meczów w lidze jest dramatyczny do remisu dołożyliśmy dwie wyjazdowe porażki. Dzisiaj w Płocku Lechia miała rywala na wyciągnięcie ręki. Będąc drużyną dużo lepszą piłkarsko stworzyła sobie kilka znakomitych sytuacji. Rywali w pierwszej części gry dwa razy uratował słupek od straty bramki. Bliscy wyprowadzenia Lechii na prowadzenie byli kolejno Michał Nalepa i Daniel Łukasik. W drugiej połowie jeszcze lepszą okazję miał Flavio Paixao, który przestrzelił rzut karny. Chwilę później Flavio co prawda zdobył gola, ale po videoweryfikacji arbiter go anulował. Niewykorzystane sytuacje się mszczą i niestety to stare piłkarskie porzekadło dopadło dziś Biało-Zielonych i po błędzie m.in. Karola Fili jego imiennik (Angielski) niepilnowany zdobył zwycięską bramkę.

 

 

 

WISŁA PŁOCKLECHIA GDAŃSK                     1-0               (0-0)

 

 

 

Karol Angielski 76

 

 

WISŁA PŁOCK: Bartłomiej Żynel - Cezary Stefańczyk, Igor Łasicki, Alan Uryga, Patryk Stępiński - Damian Rasak, Dominik Furman - Nico Varela (90+3. Jakub Łukowski), Damian Szymański (75. Semir Stilić), Ricardinho (90. Bartłomiej Sielewski) - Karol Angielski 

 

 

Lechia Gdańsk: Zlatan Alomerović - Karol Fila, Michał Nalepa, Błażej Augustyn, Filip Mladenović - Daniel Łukasik, Jarosław Kubicki, Rafał Wolski (63. Patryk Lipski) - Flavio Paixao (K) (78. Jakub Arak), Artur Sobiech (79. Michał Mak), Lukas Haraslin

 

 

Sędzia Paweł Raczkowski (Warszawa) 

 

 

żółte kartki: Damian Rasak, Karol Angielski, Cezary Stefańczyk (Wisła) - Michał Nalepa, Błażej Augustyn, Daniel Łukasik (Lechia)    

 

 

Napisane przez: Leos dnia 28.09.2018; 23:57