Twórca strony Lechia-Gdansk.pl
Panel użytkownika
Następny mecz

Następny mecz:

  • Śląsk Wrocław vs. Lechia Gdańsk
  • 30.04.2018; 18:00
  • Ekstraklasa (33)
Sonda
Czy Piotr Stokowiec utrzyma Lechie w Ekstraklasie ?
Tak
nie
spadnie,ale szybko wróci
ciężko określić
Piłkarz miesiąca
Najlepszy piłkarz Lechii w marcu
  • Zawodnik
    Grzegorz Wojtkowiak
    5 głosów (27,78%)
Najlepszy piłkarz Lechii Gdańsk w kwietniu
Piłkarz meczu
Najlepszy piłkarz Lechii w meczu z Cracovią
  • Zawodnik
    Oliver Zelenika
    Ocena: 6,67
Następne mecze
Mecz Data
Arka Gdynia vs. Piast Gliwice 27.04.2018; 18:00
Legia Warszawa vs. Korona Kielce 27.04.2018; 20:30
Wisła Płock vs. Zagłębie Lubin 28.04.2018; 15:30
Pogoń Szczecin vs. Sandecja Nowy Sącz 28.04.2018; 18:00
Lech Poznań vs. Górnik Zabrze 28.04.2018; 20:30
Cracovia vs. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 29.04.2018; 15:30
Jagiellonia Białystok vs. Wisła Kraków 29.04.2018; 18:00
Śląsk Wrocław vs. Lechia Gdańsk 30.04.2018; 18:00
Tabela
Klub M P
1. Lech Poznań 32 58
2. Jagiellonia Białystok 32 57
3. Legia Warszawa 32 57
4. Wisła Płock 32 53
5. Górnik Zabrze 32 50
6. Korona Kielce 32 48
7. Zagłębie Lubin 32 46
8. Wisła Kraków 32 45
9. Cracovia 32 43
10. Arka Gdynia 32 40
11. Śląsk Wrocław 32 37
12. Pogoń Szczecin 32 35
13. Lechia Gdańsk 32 34
14. Piast Gliwice 32 31
15. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 32 29
16. Sandecja Nowy Sącz 32 28
Urodziny
  • Zawodnik
    Daniel Łukasik
    28.04.1991
    Lechia Gdańsk
  • Zawodnik
    Oliver Zelenika
    14.05.1993
    Lechia Gdańsk
Kontuzje
  • Zawodnik
    Rafał Wolski
    zerwane więzadło krzyżowe
    30.06.2018
Ostatnie video
Shoutbox (Archiwum)
  • Gość; 2 miesiące temu

    Przemysław Macierzyński

  • Gość; 2 miesiące temu

    www.SURFIK.net
    - reklama stron www
    - zarabiaj przez internet

  • Gość; 6 miesięcy temu

    Podobała mi się Lechia w meczu z Legią. Nareszcie gra do przodu.

  • Gość; 6 miesięcy temu

    http://www.StylKibica.net

  • Gość; 8 miesięcy temu

    Arka gdynia kurwa świnia

  • Gość; 8 miesięcy temu

    Jestem z redy jestem lechistą

  • Gość; 10 miesięcy temu

    Powodzenia w meczu z Legia dokopcie im i zagrajcie w pucharach europejskich zasługujecie na to . Pozdro z Gliwic trzymam za was kciuki ;)

  • Gość; 1 rok temu

    BKS

  • Gość; 1 rok temu

    Nananana lechia!!!!

  • Gość; 1 rok temu

    http://loubet24.blogspot.com Wszystkie 3 kupony z wczoraj trafili po wielkich kursach i skany juz umiescili na blogu ! na dziś znowu aktualne kupony z kursami nawet ponad 50 ! Zachęcam,gram od kilku dni i wygrywam z nimi!

Relacja
Brak relacji
Buttony
Benfica Lizbona FC Barcelona Villarreal CF SSC Napoli FC Porto Piast Gliwice Piłkarski Świat FC Parma Primeradivision Premiership Malaga CF Mecze Online Sporticos.com WBA Poland Sporting Lizbona Bolton Wanderers Lechia Historia VfL Wolfsburg StylKibica.net
Newsy
Statystyki strony
  • Newsów: 721
  • Użytkowników: 207
  • Ostatni użytkownik: king001
  • Istnieje od: 0 dni
  • Gości online (anonimowych użytkowników): 343 (0)
  • Użytkownicy online (0):

Newsletter
Wyszukiwarka
Bramki
Transfery
Ostatnie pliki
Typer
Poz. Użytkownik Pkt
1 Agnieszka 0
2 Leos 0
3 Wiktor 0
4 Filipe 0
5 damian2323 0

33 rocznica zdobycia ''Górki''przy Ejsmonda

Napisane 19.06.2017; 22:12 przez Agnieszka
Źródło: n\a
Karma: +0

Jutro obchodzimy 33 rocznicę Derbów Trójmiasta ,podczas których kibice Lechii przegonili kibiców Arki Gdynia z ich ulubionego sektora zwanego ''górką''.Mecz ten miał  miejsce 20 czerwca 1984 roku.

 

 

Zdobycie górki wspomnienia Ultras Lechia Gdańsk:

 

 

Za walczącą wtedy o awans do ekstraklasy Lechią pojechało do Gdyni 15 000 kibiców! Stanowili oni aż 3/4 dwudziestotysięcznej publiki!! Nic więc dziwnego, że tego dnia to gdańszczanie czuli się na Ejsmonda jak u siebie. Pierwsza grupa lechistów, która przyjechała na stadion po krótkiej awanturze pod kasami, zaczęła od razu przemieszczać się w stronę tzw. "górki", czyli sektora największych fanatyków Arki. Ci przeczuwając szturm na swoje miejsca rozpoczęli przygotowania obronne. W momencie gdy około 500 lechistów rzuciło się do ataku, posypał się grad kamieni i elementy trybun oraz płotu. Pierwszy szturm został więc odparty.

Za chwilę w jeszcze większej sile Lechia ruszyła ponownie, tym razem jednak z dwóch stron. Po kilkuminutowej walce Arka całkowicie została wyparta poza własny stadion! Za kilka minut na "górce" siedziało już kilka tysięcy ludzi. Do dzisiaj niektórzy kibice wspominają, że "górka" nigdy nie był tak Żółto-Niebieska, jak tego dnia Biało-Zielona. W trakcie meczu dochodziło kilkakrotnie do prób odbicia sektora, ale za każdym razem w pobliskim lasku za koroną stadionu wygrywała Lechia. Tego dnia po zwycięstwie 4:1 nastąpił spadek Arki w trzecioligową otchłań i jednocześnie praktycznie przypieczętowano awans Lechii do I ligi. Dlatego też, wśród wielu kibiców Lechii panuje przekonanie, że był to najbardziej udany mecz w historii klubu."

Tagi:

Komentarze (25)

Gość
Następny "obiektywny" na forum....Wacka gdzie masz?
Wicek
Dawno już nie zabierałem głosu. Ale po przeczytaniu dzisiejszych wpisów postanowiłem napisać kilka słów. Wielokrotnie prosiłem redakcję, aby nie były puszczane teksty podpisane „Gość”. Być może byłoby łatwiej dyskutować. Jestem zszokowany napaścią na „Jeremi”. W ostatnim czasie nie pisywał na tym forum. Kiedy jednak pisał, wpisy zawsze były na wysokim poziomie i bardzo profesjonalne. I tym razem nie doszukuję się w jego wpisach, jakiegoś ataku na naszą kochaną Lechijkę. Jednocześnie nie rozumiem totalnej napaści na niego. Wyzwiska, a najgorsze posądzanie go o śledziostwo. ”Goście” opanujcie się.
„Jeremi” kiedyś pisałem prośbę, abyś pisał częściej bo naprawdę dobrze się czyta Twoje teksty. Proponuję jednak, abyś nie dawał się prowokować.
Pozdrawiam Biało- Zieloną Brać.
zbyszek
Przecież ten co się podpisuje Jeremi i Lechista70 to śledzie. I ten z dołu to te same osoby z Gdyni to słychać widać i czuć. Pozdrawiam Pogromcy śledzi i st.beton
Gość
Jeremi i Lechista 70 piszą prawdę ale niektórzy albo nie mają wiedzy albo udają że było inaczej
Gość
Jeremi nawet koło Lechisty nie stałeś.Prawdopodobnie jesteś stukniety albo nawiedzony ze swoimi teoriami.Taki gawedziarz mitoman, ktory w dupie byl i gówno widział.
Jeremi
  • Komentarzy: 66
  • Newsów: 0
Pogromco śledzi, chętnie dalej bym podyskutował, spróbował jak Lechista Lechiście pokazać pewne sprawy, które nie zawsze stawiały nasz klub w dobrym świetle, nie tylko w tym meczu i wcale to nie oznacza, że jestem jednym z jak to nazywasz płaczków. Rozumiem, że boli Cię serce, jak nie za dobrze pisze się o naszym ukochanym klubie, ale niestety, czasami taka była prawda. Napisałeś bez odbioru, a więc kończmy już ten temat. Pozdrawiam
Pogromca śledzi
Chcesz odpowiedzi Jeremi?
To ci napiszę, ale to będzie mój ostatni komentarz na tej stronie, bo tak jak st.beton napisał za dużo tu płaczek w komentarzach.
Ale wracając do sedna.
Do jakich Katowic?
Takie zadałem pytanie faktycznie.
A ty sugerujesz , że ktoś pojechał sorry nie sugerujesz ty stwierdzasz fakt jakbyś sam jechał do Banasza.
To ci odpiszę .
Jeśli ty sądzisz , że Banasz sędzia jak twierdzisz z Katowic mógł w tamtym czasie sam podjąć decyzję o tym żeby ustawić mecz , to jesteś śmieszny.
I nie naigrywał bym się z ciebie tylko skoro ty używasz wobec mnie słowa pisanego typu "łopatą do głowy" to będę cię traktował łopatologicznie jeśli znasz to słowo.
A śmieszny z tego powodu , że już w tamtych czasach był "Piłkarski Poker" i bez grona decyzyjnego PZPN i nie będę przytaczał kto wtedy w nim zasiadał ale zapewniam cię że byli to zagorzali komuniści i Lechia Gdańsk była napisze grzecznie nie lubiana.
Więc nie pisz tu teorii spiskowych wyssanych z palca, może ty w to wierzysz , a skoro tak to tkwij dalej w tej fantazji.
Teraz Lechista 70.
Skoro byłeś na meczu z Gwardią Warszawa i tak wspaniale pamiętasz mecz, to napisz mi co się działo w 19 minucie
w 29 minucie
W 37 minucie
W 42 minucie
W 62 minucie
W 78 minucie
I w 84 minucie.
Przestań się popisywać bo wszedłeś w wujka Google przeczytałeś wynik jak w "Misiu"
-Kierownik produkcji, Hochwander. Przyszedł z kobitą i szpanuje.
Więc nie szpanuj.
A na koniec Pozdrawiam wszystkich Kibiców Lechii Gdańsk którzy razem ze mną ramie w ramie zdobywali górkę.
Bez odbioru
st.beton
Jeremi zal cxzytać te wypociny.No ale swietnie wpisujesz sie w retoryke tego forum gdzie 90% wpisow to antylechijne paszkwile.Tak jak pisze pogromca śledzi - Lechia nie była lubiana w centrali delikatnie ujmując.Wiadomo zreszta dlaczego.Wiec Jeremi albo faktycznie jesteś podstawiańcem albo zwyklym trollem.
Jeremi
  • Komentarzy: 66
  • Newsów: 0
Dzięki Lechisto 70 za te słowa wsparcia, bo już zwątpiłem. Żal czytać takie komentarze, jak ten poniższy Pogromcy śledzi, gdzie już na wstępie pyta się "jakie Katowice". Przeczytaj chłopie jeszcze ze dwa razy moje komentarze, gdzie wyraźnie piszę, że sędzia (Banasz) był z Katowic, więc nasi ludzie pojechali do niego przed meczem. Czy muszę Ci wkładać tak proste sprawy łopatą do głowy? Odpowiedz mi Lechisto 70 o jakich jeszcze bzdurach napisałem w moich komentarzach, czekam niecierpliwie na odpowiedź. A na tym słynnym meczu byłem osobiście, razem z kilkoma, którzy bywają również na naszym forum.
Lechista 70
Ja pamiętam mecz z Gwardią Warszawa w Warszawie - gładkie 3:0 dla nas. Byłem na tym meczu (osobiście, nie przez przedstawiciela czy zdalnie inaczej). Sędzia nie miał nic do gadania, jeśli to o ten mecz chodzi. Jeremi ma rację co do okoliczności tego meczu i całego awansu z tego sezonu. A ministra budownictwa Kukurykę pamiętacie? To był nasz główny atut w awansie. Sam nawet zaszczycał swoją obecnością mecze Lechii. I wszyscy się cieszyli, ja też.
Pogromca śledzi
Jeremi o czym Ty piszesz tu?
Jakie Katowice?
Lechia w tamtym czasie była znienawidzonym klubem w PZPN więc o jakich ty Katowicach piszesz?
To Po pierwsze , a po drugie to w tamtym czasie sędziowie sędziowali jak pijani jak im sie chciało Dolny Śląsk miał fory nikt nie chciał jeździć setki kilometrów na Pomorze więc przestań wymyślać.
Lechia na tamte czasy miała ekipę a błędy się zdarzały w tamtych czasach o których się nikomu dziś nawet nie śni.
Z tego co czytam to niektórzy tu nie byli na meczu tylko piszą co słyszeli od kibiców którzy byli.
Nie podejrzewam Cię o gdyński zaciąg ale naprawdę nie pisz bzdur , bo również mogłeś napisać że Lechia awans do pierwszej ligi kupiła.
Ty chodziłeś wtedy w ogóle na mecze Lechii?
Może pamiętasz mecz z Gwardią Warszawa.
Pamiętasz co wyprawiał sędzia ?
Więc nie pisz bzdur .Proszę Cię.
Alien
Do Katowic jechała tez delegacja z Gdyni ale na stacji Gdańsk Oliwa została zlikwidowana.
Jeremi
  • Komentarzy: 66
  • Newsów: 0
Beton, nie wyjeżdżaj mi z jakimiś koleżankami z Gdyni. Widziałeś ten mecz, czy tylko słyszałeś o nim? Powtórzę jeszcze raz, bo może nie doczytałeś. Wiedziałem, że nasi pojechali do Katowic załatwiać mecz i nie tylko ja to wiedziałem i załatwili. Wtedy robiono to bardzo często, a Lechia raczej wyjątkowo. I druga sprawa, na meczu z Juventusem było podobno 40tys., a na rekordowym meczu z Legią na nowym stadionie 37.200, ogarniasz? Widzisz nasz stadion na Traugutta, to porównaj go z nowym i to samo było w Gdyni. Wtedy nie było elektronicznego liczenia, tylko panowie na honorowej ustalali wspólnie ilu dzisiaj przyszło i wyluzuj chłopie, nie bój się prawdy. A jeżeli chcesz wiedzieć, to moja koleżanka z Gdańska, która chodziła ze mną wtedy na mecze została moją żoną
st.beton
Jeremi tzn Lechia kupiła mecz tak?No tak i w dodatku to moze nie bylo nas 7 ale 4 tysiace?Jak to wyliczyleś?Krzeselek nie było przecież...bylismy stloczeni jeden przy drugim od gory do plotu.Wiec przestań siac bajki.Teorię o kupionym meczu chyba podchwyciłeś od swoich kolezanek z Gdyni bo oni do dzisiaj twierdzą, ze byli lepsi tylko zostali skrzywdzeni.
Jeremi
  • Komentarzy: 66
  • Newsów: 0
I trochę statystyki z tego słynnego meczu:
Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 1:4 (0:2)
Bramki:
0:1 - Kruszczyński '25
0:2 - Kruszczyński '35 (karny)
0:3 - Kruszczyński '54
0:4 - Grembocki '70
1:4 - Cirkowski '89 (karny)
Sędzia: Banasz (Katowice)
Żółte kartki:Możejko, Bianga, Ptaszyński, Cirkowski (Arka) J. Wydrowski, Polak (Lechia)
Widzów: 20 000
Składy:
Arka: Dawidowski, Klein (52.Łosiński), Plesik, Możejko, Bianga, Stolc, Ptaszyński, Wrosz (31.Makurat), Krauze, Cirkowski, Golecki.
Lechia: Fajfer, Raczyński, A. Wydrowski, Salach, Cybulski, Grembocki, Kowalczyk (77. J.Wydrowski), Wójtowicz, Kamiński (62.Duda), Polak, Kruszczyński.
Jeremi
  • Komentarzy: 66
  • Newsów: 0
Też dodam od siebie kilka słów. Nie wszystkie będą lukrowane. A więc byłem, widziałem i uczestniczyłem. O wynik byłem spokojny, bo wiedziałem, że do Katowic, do pana sędziego pojechała przed meczem właściwa delegacja, więc i gwizdanie było niczego sobie, a więc naciągany karny, spalony Kruszczyńskiego i takie tam. Dopiero przy naszym wysokim prowadzeniu, pan sędzia się opamiętał. To się śledziom należało, za to, co wyprawiał z nami słynny ich sympatyk, sędzia Jarguz. Kolejna sprawa to frekwencja. Zobaczcie dzisiaj na ich nowym stadionie trzeba 15tys. luda, żeby całkowicie go wypełnić, więc o jakich 20tys. w tamtym meczu mówimy. Było może z 10, w tym z 7tys. z Gdańska, ale i tak było przepięknie i takie mecze pamięta się na zawsze.
st.beton
Tak czasy były pierwszorzędne.Niby nie bylo demokracji to człowie czuł sie wolny bardziej niz teraz.Jezdziło sie pociagami resjowymi,nie bylo tej pieprzonej inwigilacji.I nie bylo tylu placzkow smierdzieli, ludzie sie szanowali i trzymali razem.Potrafilo sie nas zebrać w tylu chlopa i bez internetu, komórek czy pejsbuków.Kibice kochali Lechię mimo, ze nie rozpieszczała nas wynikami.Dziś frajerstwo pruje się zza monitorów ukryte za nic nie mówiącymi nickami.Obraza klub i pluje na niego.
PanT
W tamtych latach w dużych grupach ruszaliśmy SKM z Sopotu i wysiadało się na Wzgórzu. Tam zomicja formował pieszy konwój i szliśmy środkiem wioski aż na obecne korty Ejsmonda. Chociaż w gazetach pisali i w radiu trąbili by usunąć samochody z trasy przemarszu zawsze jakieś stały. Pamiętam, że z wieżowców przy Moniuszki śledzie w nas rzucały szkłem a nawet musztardami. Jak naszym wpadły w ręce kamienie to szyby w budynku leciały i w odwecie po samochodach skakali mimo asysty zomo. To były czasy
Gość
Tutaj na płocie jest od lewej: Kemal i Gumak z Moreny.
Gość
Niektórzy z nich biegą jeszcze do tej pory...strach przed Lechią tak działa na śledzi.
"20 czerwca roku pamietnego,
wróg napadł na Arkę z grodu sasiedniego.
Ławki polamali, flagi popalili, tak mlodzi lechiści górkę rozpiżdzili.
Cala Arka plonie.
cała Arka gasnie,
miłość do Lechijki,
nigdy nie zagaśnie."
Paweł
Było dokładnie tak jak pisze Pogromca śledzi,Lechia panowała na całym stadionie zomole praktycznie bez reakcji,śledzie kompletnie zdemolowane jednym słowem super dzień.Pozdrowienia dla wszystkich biało-zielonych,którzy byli na tym meczu.
Lechista 70
Byłem na tym meczu i parę wydarzeń z niego świetnie pamiętam. Byłem dumny ze zwycięstwa 4-1, ale też trochę pośmiałem się z jego okoliczności. Np zawodnik Arki Możejko (po sezonie nowy zawodnik Lechii) w genialny sposób w sytuacji wymarzonej nie trafił do naszej bramki wyłącznie z jednego powodu - nie chciał tego za nic. Nie uczestniczyłem w desancie na Górkę i nie przypadła mi chwała za jej zdobycie. Nie zapamiętałem bicia arkowców, widocznie nie było to zjawisko b drastyczne. Zapamiętałem łamanie i wyrywanie desek umocowanych na betonowych podpórkach, dumnie zwanych ławkami na trybunach. Wspominanie i celebrowanie tego faktu sprzed 33 lat potwierdza tylko jak Lechia jest uboga w prawdziwie piłkarskie triumfy.
Pogromca śledzi
Byłem zdobyłem i DUMNY DO GDAŃSKA WRÓCIŁEM!
Kolego niżej który podpisał się gość.
Nie do końca masz rację.
Kibice Lechii przyjechali żeby zdobyć górkę i to było od samego początku ustalone.
Już jak podeszliśmy do bram stadionu ( a chce zaznaczyć , że ja nie miałem jak większość kibiców jeśli nie wszyscy bo nie znam kibica który by posiadał bilet na te Derby) to ochrona uciekała jak zaczęliśmy forsować bramę na stadion.
Później się ustawiliśmy na przeciwko górki i Czekaliśmy na odpowiedni moment już nie pamiętam za którym razem ale było kilka podejść, by zdobyć górkę.
śledzie jak tylko zobaczyli , jaka jest nasza siła wyzywali ale jak wszyscy już się zebrali i ruszyliśmy całą siłą na górkę to darli kapcie aż miło z tyłu był płot sam kilku na płocie dorwałem bu utknęli na tym płocie po między "szczeblami" aż się zesikał ze strachu ale nakopaliśmy mu do dupy i zostawiliśmy za płotem.
Więc nie do końca masz rację z tym spokojem z naszej strony.
Kiedyś słyszałem ,że milicja nagrywała tą całą sytuację i jest gdzieś w archiwach warto by było żeby Zbyszek kustosz Muzeum poszperał.
Jeszcze tylko wspomnę ,że jak szliśmy w Gdynii ze SKM do stadionu i darliśmy się to nas wyzywali mieszkańcy z okien ale jak poleciały kamienie kilka razy zamknęli pyski.
Oj dobre to były czasy.
Mógłbym kilka zdarzeń przytoczyć z tego meczu , bo było kilka zabawnych.
Gość
Za górką było morze i tam spierdalały śledzie, bo to ich właściwe miejsce. Byłem na tym meczu. To śledzie od samego początku prowokowali i obrażali kibiców Lechii. Kibice Lechii zachowywali się spokojnie, ale w końcu nie wytrzymali i pogonili śledzi z górki do morza, a tym co nie zdarzyli w pierdol spuścili.
A kto Lechii nie szanuje......................
Gość biało-zielony
Młodzież Biało-Zielona,oglądajcie zdjęcia i wypytujcie jak wyglądał dzień 20 czerwca 1984 roku-to się nie powtórzy już nigdy,bo czasy mamy inne.Wówczas w Sopocie była zbiórka,a zbiórka nie kilkuset kibiców tylko kilkunastu tysięcy kibiców Lechii Gdańsk Sopot był cały biało-zielony,a kolejki skm odjężdżające co 3 min.były pełne tak ze nie można było do nich wsiąść.Tego dnia Lechia ogarnęła nie tylko Gdańsk i Sopot,ale i Gdynię.Nikt inny w historii nie wygonił ze słynnego sektora "Górka"kibiców Arki-zrobiła to tylko Lechia!

Dodaj komentarz