Lechia przegrała z Lechem.

Po porażce w Gliwicach Lechia wróciła do Gdańska, gdzie czekał ją mecz z Lechem Poznań. Biało Zieloni przegrali 0:1 po golu Ishaka z rzutu karnego. Od 82 minuty graliśmy w osłabieniu ,gdyż drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Michał Nalepa .

Nie obyło się bez kontrowersji bowiem w drugiej połowie spotkania obsługujący system VAR Szymon Marciniak nie uznał prawidłowo strzelonej bramki. Sytuacja była co prawda trudną do oceny przez sędziego głównego, ale powtórki telewizyjne i analiza komputerowa stacji Canal +Sport wyraźnie wykazała że był gol.

Lechia zakontraktowała młodzieżowego mistrza świata.

Kadrę Lechii Gdańsk wzmocni mistrz świata z 2019 roku. Mykoła Musolitin wywalczył ten tytuł z reprezentacją Ukrainy U-20 w 2019 roku. Zawodnik nominalnie występuje na pozycji prawego obrońcy.

Mykoła Musolitin po przejściu testów medycznych w RehaSport Clinic dołączył do treningów z pierwszą drużyną Lechii Gdańsk. Trener Piotr Stokowiec tak ocenia nowy nabytek Biało-Zielonych: 

– Przyjście Musolitina wzmocni rywalizację na prawej obronie. To kolejny młody, obiecujący zawodnik w naszej kadrze, który grał w reprezentacjach młodzieżowych swojego kraju i mam nadzieję, że w Lechii dalej się rozwinie.

Młodzieżowy mistrz świata z 2019 roku ostatnio występował w zespole FK Valmiera w najwyższej klasie rozgrywkowej na Łotwie. Trafił do niej w styczniu tego roku i w 17 meczach strzelił 4 bramki. Wcześniej urodzony w Odessie zawodnik reprezentował barwy tamtejszego Czornomorca. Po udanych występach w drużynach młodzieżowych już w wieku 17 lat zadebiutował w pierwszej drużynie klubu ze swojego miasta. Jego dobra gra została doceniona również przez selekcjonerów narodowych drużyn młodzieżowych Ukrainy. Mykoła grał w kadrach U-17, U-19 i U-20 swojego kraju. Z tą ostatnią drużyną w 2019 roku w rozgrywanych nota bene w Polsce Mistrzostwach świata U-20 zdobył złoty medal. Kontrakt nowego zawodnika został podpisany do końca czerwca 2023.

Lechia wróciła z Gliwic bez punktów.

W miniony poniedziałek Lechia po bardzo dobrym meczu ze Śląskiem Wrocław udała się do Gliwic,gdzie podejmował ją tamtejszy Piast.Biało-Zieloni niestety ulegli gospodarzom 2:0.

Wiele do życzenia pozostawiła praca arbitra tego spotkania Tomasza Kwiatkowskiego-podyktował on bowiem niesłuszny rzut karny dla Piasta,oraz nie podyktował ewidentnej jedenastki dla Lechii.

Piast Gliwice – Lechia Gdańsk 2:0

Bramki: Świerczok (2′ rzut karny), Czerwiński (32′)

Lechia: Alomerović – Fila, Tobers, Kopacz, Pietrzak – Haydary, Kubicki, Kałuziński,Saief, Conrado – Flavio Paixao.

Piast: Plach – Konczkowski, Malarczyk, Czerwiński Ż, Holubek – Badia (70. Jodłowiec), Sokołowski, Chrapek Ż, Milewski – Steczyk, Świerczok (60. Tiago Alves).

Conrado-show i Lechia pokonuje Śląsk Wrocław.

Bardzo fajny dynamiczny mecz oglądaliśmy dziś w Gdańsku, gdzie Lechia pokonała naszych przyjaciół z Wrocławia drużynę Śląska 3-2. Ta wygrana wywindowała nas na 4 miejsce w tabeli z 16 punktami po 9 meczach. Śląsk na ten moment rozegrał jeden mecz więcej i traci do nas 2 punkty zajmując szóstą lokatę w lidze. Spotkanie jednak zaczęło się dla nas źle i to goście więcej operowali piłką robiąc sobie przewagę na boisku. Na efekty nie trzebo było długo czekać, bo już w 20 minucie gry Robert Pich oddał mocny strzał na bramkę Zlatana Alomerovicia , a ten popełnił duży błąd i piłka zatrzepotała w siatce w jego krótkim rogu bramki. Tyle właściwie moglibyśmy napisać o pierwszej części gry, gdyż podpieczni Laviczki zadowoleni prowadzeniem bardziej dbali o to, żeby nie stracić gola, a Lechia w pierwszych 45 minutach nie była w stanie zagrozić bramce rywali. Jednak 11 minut po rozpoczęciu drugiej połowy swój festiwal zaczął Brazylijczyk Conrado: najpierw mocnym uderzeniem doprowadził do wyrównania, a 11 minut później w 66 minucie gry idealnie dograł piłkę do Flavio Paixao, a ten wyprowadził Lechię na upragnione prowadzenie 2-1. Zaczęło się wydawać, że kwestią czasu będzie kolejna bramka dla zawodników trenera Piotra Stokowca, ale jedna z akcji gości w 79 minucie wprowadzonego w drugiej połowie byłego piłkarza Biało-Zielonych Bartłomieja Pawłowskiego doprowadziła do rzutu wolnego z około dwudziestego metra od bramki Alomerovicia (ręką piłkę dotknął Michał Nalepa)i sam zainteresowany Pawłowski pięknym uderzeniem w okienko doprowadził do wyrównania. Wtedy kolejny raz wyższy bieg włączył Conrado i po indywidualnej akcji dograł do Łukasza Zwolińskiego , a ten w 82 minucie spotkania zdobył decydującego gola na wagę trzech punktów dla Lechii.

Lechia Gdańsk 3-2 Śląsk Wrocław


Conrado 56, Flávio Paixão 66, Łukasz Zwoliński 82 – Róbert Pich 20, Bartłomiej Pawłowski 79

Lechia: 1. Zlatan Alomerović – 19. Karol Fila, 25. Michał Nalepa, 5. Bartosz Kopacz, 2. Rafał Pietrzak – 11. Jaroslav Mihalík (86, 8. Omran Haydary), 88. Jakub Kałuziński (90, 4. Kristers Tobers), 6. Jarosław Kubicki, 15. Kenny Saief (69, 9. Łukasz Zwoliński), 20. Conrado (86, 17. Mateusz Żukowski) – 28. Flávio Paixão.

Śląsk: 1. Matúš Putnocký – 3. Piotr Celeban, 5. Israel Puerto, 15. Márk Tamás, 4. Dino Štiglec – 25. Marcel Zylla (67, 10. Bartłomiej Pawłowski), 28. Waldemar Sobota (73, 31. Maciej Pałaszewski), 29. Krzysztof Mączyński, 8. Mateusz Praszelik (77, 24. Piotr Samiec-Talar), 7. Róbert Pich (77, 6. Rafał Makowski) – 11. Fabian Piasecki (73, 9. Erik Expósito).

żółte kartki: Kopacz, Saief, Nalepa – Celeban.

sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).

Mecz bez udziału publiczności.

Lechia Gdańsk. Conrado: Marzyłem o grze w Europie. Jest ekscytująca
Ależ to był mecz Conrado: bramka i dwie asysta to pewne miejsce w „11” kolejki, a może da to mu nawet miano gracza kolejki?

Lechia z awansem do następnej rundy.

Lechia Gdańsk wczoraj udała się do Grudziądza,gdzie rozegrała zaległy mecz 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski z tamtejszą Olimpią.

Biało-Zieloni wygrali to spotkanie 1:0 po rzucie karnym wykonanym pewnie przez Łukasza Zwolińskiego.Gospodarze co prawda zdobyli bramkę wyrównującą,ale ostatecznie nie została ona uznana.Tym samym Lechia awansowała do 1/8 finału.

Olimpia Grudziądz – Lechia Gdańsk 0:1

Bramki: Łukasz Zwoliński (64′)

Skład Lechii: 1. Alomerović – 20. Conrado, 5. Kopacz, 4. Tobers, 19. Fila – 6. Kubicki, 10. Urbański, 15. Saief, 88. Kałuziński, 7. Gajos „C” – 9. Zwoliński.

Skład Olimpii: 1. Sapela „C” – 3. Widejko, 20. Pietrzyk, 2. Caique, 25. Ciechanowski – 11. Popalzay, 6. Andronic, 23. Graczyk, 29. Czukowicz – 19. Gulczyński – 10. Embalo.

Mecz Lechii z Olimpią Grudziądz z nowym terminem.

Departament Rozgrywek Krajowych Polskiego Związku Piłki Nożnej poinformował, że mecz 1/16 finału Pucharu Polski Olimpia Grudziądz – Lechia Gdańsk został przeniesiony na nowy termin – 17 listopada (wtorek) o g. 17:40.

Pierwotnie mecz ten miał się odbyć 31.10 ,jednak z powodu wykrycia kilku przypadków koronawirusa w zespole Lechii,został przełożony na inny termin.

Kolejne zakażenia w Lechii .

Wzrosła liczba zakażonych w Lechii Gdańsk po kolejnych testach na SARS-CoV-2. Obecnie pozytywny wynik ma już 13 piłkarzy oraz 7 pracowników i członków sztabu szkoleniowego Lechii Gdańsk.

Wszystkie osoby, u których wymazy pobrane z nosogardzieli potwierdziły zakażenie koronawirusem pozostają w samoizolacji. Treningi odbywają się indywidualnie.

Praktycznie połowa zawodników pierwszego zespołu jest zakażona. W tej grupie znajdują się m.in. powołani na zgrupowania swoich reprezentacji Dusan Kuciak (Słowacja) oraz Kristers Tobers (Łotwa) i Karol Fila (Polska U-21). Szczęście w nieszczęściu, że w większości przypadków przechodzimy chorobę łagodnie. Cieszy też ozdrowienie zawodników, którzy wcześniej byli zakażeni, w tym Jaroslava Mihalika, który został powołany na najbliższe zgrupowanie kadry Słowacji – poinformował Arkadiusz Bruliński, rzecznik prasowy Lechii Gdańsk.

Zakażenia wirusem w Lechii Gdańsk.

W czwartek zawodnicy i członkowie sztabu szkoleniowego Lechii Gdańsk poddani zostali badaniom wymazowym pod kątem zakażenia SARS-CoV-2. Wyniki badania w kilku przypadkach okazały się pozytywne.

Klub niezwłocznie wdrożył procedury wymagane przepisami sanitarno-epidemiologicznymi. Osoby z pozytywnym wynikiem natychmiast zostały odizolowane od reszty drużyny i przebywają na kwarantannie. Wszyscy czują się dobrze i w większości przypadków przechodzą chorobę bezobjawowo. Obecnie zawodnicy trenują indywidualnie we współpracy z trenerami przygotowania fizycznego.

Lechia na remis w Lubinie.

Po zawstydzającej porażce w Gdańsku, Lechia udała się do Lubina gdzie podejmowało ją tamtejsze Zagłębie. Mecz zakończył się remisem 1:1 ,a bramkę dla Biało Zielonych zdobył w 72 minucie z rzutu karnego Flavio Paixao. Lechia miała kilka okazji na wywieszenie kompletu punktów, jednak bramka Hładuna była jak zaczarowana.Dla Flavio Paixao było to 60 trafienie w barwach Lechii Gdańsk w Ekstraklasie.

Lechia zalicza fatalny powrót po przerwie.

Miniony poniedziałek nie był udany dla zespołu Lechii Gdańsk.Biało-Zieloni ulegli Pogoni Szczecin 0:1 po golu wręcz kuriozalnym.Okazja do rehabilitacji nastąpi już w piątek o 20:30.Podopiecznych Piotra Stokowca w Lubinie podejmie wtedy tamtejsze Zagłębie.

Lechia Gdańsk – Pogoń Szczecin 0:1

Bramki: Gorgon 23’

Lechia: Kuciak – Fila, Nalepa, Kopacz, Pietrzak – Kubicki, Makowski (79’ Sopoćko), Saief (79’ Gajos) – Haydary (73’ Żukowski), Conrado (62’ Egy M.V.), Paixao (62’ Zwoliński)

Pogoń: Stipica – Matynia (66’ Mata), Malec (42’ Zech), Triantafyllopoulos, Stec – Smoliński (66’ Żurawski), Dąbrowski – Kowalczyk (86’ Podstawski), Gorgon (86’ Hostikka), Kucharczyk – Zahović